Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
78 postów 694 komentarze

alfabet

Henryk Dąbrowski - Wolność nie czyni ludzi szczęśliwymi, czyni ich po prostu ludźmi

Kara śmierci: kto nie ma topora, a kto ma karabin (Polska)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

75% tak zwanych „reprezentantów narodu” głosowało za usunięciem kary śmierci z kodeksu karnego w czasie, gdy 74% obywateli było zwolennikami kary śmierci

 

Nieustająca propaganda sił Postępu doprowadziła do powstania w społeczeństwach przekonania, że aparat sprawiedliwości jest niczym okrutny zbrodniarz, który czyha na życie prawie niewinnych morderców. Ci ostatni padają tysiącami w nierównym starciu z ohydnym aparatem przemocy jakim jest państwo.

 


W niektórych krajach siłom Postępu udało się zmienić ten przerażający stan rzeczy i postawić życie prawie niewinnych morderców ponad życie niewinnych ofiar. W 1988 roku, omijając prawo, do tych krajów coś dołączyło Polskę (ani dokładnej daty dołączenia, ani osób odpowiedzialnych za dołączenie nie zdołano ustalić do dziś)[1][2]. Po 10 latach od tego historycznego fenomenu, 1 września 1998 roku, wszedł w życie nowy kodeks karny, w którym nie ma już kary śmierci. Warto pamiętać, że kodeks został uchwalony przez Sejm 20 marca 1997 roku (jeszcze bez poprawek Senatu) i jak łatwo sprawdzić, a co może budzić pewne zdumienie, ogromną większością głosów: 345 za, 19 przeciw, 15 wstrzymało się[3]. Wynika stąd, że usunięcie kary śmierci z kodeksu karnego poparło 91% posłów obecnych na sali i 75% ogólnej liczby posłów. Wynik głosowania jest niezwykłą ciekawostką samą w sobie i wartą zapamiętania – 75% tak zwanych „reprezentantów narodu” głosowało za usunięciem kary śmierci z kodeksu karnego w czasie, gdy 74% obywateli było zwolennikami kary śmierci (badanie CBOS z kwietnia 1997)[4]. Czytelnik nie powinien się dziwić – wiemy już, że dopuszczalne jest każde kłamstwo i każda manipulacja.

 


Korzystając ze statystyk dostępnych w Polsce[5][6][7] pokażemy, że to mordercy mają karabin, zaś Polacy, niczym przysłowiowy stryjek, zamienili topór na więzienną celę. Poniższy obrazek przedstawia ilość popełnianych zabójstw oraz ilość wykonywanych egzekucji

 



Cały artykuł dostępny jest tutaj:

http://henryk-dabrowski.pl/index.php?title=Kara_%C5%9Bmierci:_kto_nie_ma_topora,_a_kto_ma_karabin_%28Polska%29

 

Henryk Dąbrowski

PS.

Czytelnikom chciałbym wyjaśnić, że link do oryginalnej strony podałem tylko dlatego, iż artykuł zawiera tabele i obrazki. Przerabianie tego typu artykułów jest uciążliwe i czasochłonne, a efekt i tak znacznie odbiega od oczekiwanego.

 

KOMENTARZE

  • w katolickiej polsce kara śmierci... byłaby zbrodnią
    W tym państwie "ofiara" wymiaru niesprawiedliwości jest pozostawiana bez obrony - wnioski dowodowe ofiary są odrzucane, albo układa je prokurator i to prokurator zdecyduje, jaki biegły przeprowadzi badanie, i dlaczego to będzie "ich", oskarżenia, prokurator..
    W tym kraju nie ma prawa, dlatego więcej niż pewne, że zdarzałyby się wyroki niesłuszne. Nie ma prawa, nie ma obrony.... ten kraj istnieje tylko teoretycznie.
    Oczywiście pewnie byłaby słuszna kara śmierci za jakąś wielką zdradę kraju, skutkującą np udręczeniem tysięcy polaków... komunistyczna kara śmierci za duży przekręt finansowy nie wydaje się taka zła. No ale do uczciwych procesów w polsce to jeszcze na oko zdaje się dalekoo dalekoo... mamy białoruś ... nabijają się ludzie z tej białorusi, ale tu to samo, media, sądy, toczka w toczkę.. to samo, może skala inna... Dlatego myślę że dobrze, że nie ma kary śmierci.
  • @Leon. 00:32:41
    Dobrze, że Polacy nie mają broni, bo przecież mogliby się pozabijać. Dobrze, że nie ma kary śmierci, dzięki temu mordercy mordują więcej i bezkarnie. Dobrze Leonie, że potrafisz sobie wszystko jakoś wytłumaczyć.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY