Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
78 postów 694 komentarze

alfabet

Henryk Dąbrowski - Wolność nie czyni ludzi szczęśliwymi, czyni ich po prostu ludźmi

Czy kara śmierci odstrasza?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeśli raz na kilkaset zabójstw orzekana jest i wykonywana kara śmierci, to oddziaływanie odstraszające tej kary zanika, bowiem przestaje ona być realną możliwością w umyśle przestępcy.

 

 

Poprzednie trzy artykuły [1,2,3] uświadomiły nam jak słaba jest reakcja aparatu sprawiedliwości na zabójstwa obywateli w USA i Japonii oraz pokazały jak różne modele działań są realizowane na świecie. Należy podkreślić, że jeśli raz na kilkaset zabójstw orzekana jest i wykonywana kara śmierci, to oddziaływanie odstraszające tej kary zanika, bowiem przestaje ona być realną możliwością w umyśle przestępcy. Z przedstawionych we wspomnianych artykułach danych wynika, że możemy wydzielić niestępujące rodzaje oddziaływania odstraszającego

 

a) odstraszanie bezpośrednie (Rhe < 50)
Występuje, gdy kara śmierci stosowana jest często, zazwyczaj nie tylko za zabójstwa. Społeczeństwo jest świadome, że władza nie zawaha się skazać przestępcę na karę śmierci i wykonać wyrok. Morderca wie, że zapłaci życiem za zabójstwo – nie ma miejsca na rozważanie (świadome lub nie) czy morderstwo się opłaci.

 

b) odstraszanie psychologiczne (50 < Rhe < 150)
Występuje, gdy kara śmierci jest stosowana na tyle często, że w społeczeństwie jest dobrze zapamiętana korelacja: jeśli zabijesz człowieka, to możesz zapłacić za to własnym życiem. Współcześnie pamięć ta jest wzmacniana przez media, które chętnie podają wiadomości o skazaniu na karę śmierci lub o egzekucji więźnia na pierwszych stronach. W takich społeczeństwach panuje duże poszanowanie dla prawa.

 

c) odstraszanie „biznesowe” (Rhe > 150)
Występuje, gdy kara śmierci jest stosowana bardzo rzadko, tak rzadko, że przestępca nie musi brać jej praktycznie pod uwagę. Morderca jest świadomy swojego bezpieczeństwa, a bycie przestępcą przypomina wybór sposobu na życie. Jak w każdym zawodzie sukces przynosi korzyści materialne, a porażka chwilowe wyłączenie z działalności z możliwością dokształcenia się i nawiązania nowych zawodowych kontaktów w ciepłej i wygodnej więziennej celi. Dlatego nazwałem to odstraszanie „biznesowym”, bowiem ujawnia się jako element gry na rynku działalności przestępczej. Zwykły rozsądek nakazuje graczom (przestępcom) unikać zbyt ryzykownych przedsięwzięć i znajduje to swoje odbicie w analizach statystycznych.

 

Chciałbym podkreślić, że przedstawiony wyżej podział jest jedynie próbą ujęcia problemu przez autora. Wybór wartości wskaźnika reakcji Rhe dla każdej z wymienionych grup nie jest poparty żadną gruntowną analizą, a jest jedynie próbą wnioskowania z zebranych danych i opisu ujawnionej rzeczywistości.

 


Czy kara śmierci odstrasza? Czytelnikowi należy się wyjaśnienie, że tak postawione pytanie jest jedynie skrótem myślowym. Oczywiście to nie obecność kary śmierci w kodeksie karnym ma działać odstraszająco, ale wykonywane egzekucje. Wiemy, że przeciwnicy kary śmierci twierdzą, iż najwyższy wymiar kary i związana z nim egzekucja nie odstrasza przestępców. Niestety, nie poznamy ich odpowiedzi na poniższe pytania

 

  • Dlaczego mordercy składają apelacje od wyroków, aby uniknąć egzekucji, której przecież wcale się nie obawiają?
  • Dlaczego przeciwnicy orzekania kary śmierci i związanej z tym egzekucji organizują protesty przeciwko mającej się odbyć egzekucji, skoro egzekucja nie wywołuje u skazanego lęku?
  • Jeśli występująca u przeciwników kary śmierci potrzeba obrony mordercy przed egzekucją wynika z projekcji własnych lęków, to skąd czerpią oni pewność, że mordercy są tych lęków pozbawieni?
  • Przypuśćmy, że istotnie część przestępców nie obawia się najwyższego wymiaru kary i egzekucji. Dlaczego przeciwnicy kary śmierci pragną, aby żaden się nie obawiał?

 


Czytelnik powinien zdawać sobie sprawę, że ta nielogiczna i niespójna sugestia, jakoby kara śmierci nie odstraszała przestępców, funkcjonuje w przestrzeni publicznej tylko dlatego, że jest wspierana przez postępowe media, które nadały jej status PRAWDY i status ten usilnie podtrzymują wbrew faktom. Obecnie sytuacja zmieniła się diametralnie. Nie musimy już ograniczać się do wskazywania logicznych sprzeczności w stwierdzeniach przeciwników kary śmierci. Dzięki badaniom nad „biznesowym” (ekonomicznym) modelem odstraszania, zapoczątkowanym w połowie lat siedemdziesiątych przez Isaaca Ehrlicha [4], potrafimy wykazać z matematyczną precyzją, że kara śmierci odstrasza. Odpowiadając na zadane w tytule pytanie, przywołamy świadectwo złożone przed Senacką Komisją Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych przez profesora Paula Rubina [5] w dniu 1 lutego 2006 roku [6]. Czytamy

 

Najnowsze badania zależności między karą śmierci i zabójstwem doprowadziły do zgody wśród większości ekonomistów, którzy badali ten problem, że kara śmierci odstrasza morderców. Wczesne badania z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych przyniosły sprzeczne rezultaty. Jednak ostatnie badania wykorzystują lepsze dane i bardziej wyrafinowane techniki statystyczne. Obecnie publikowane badania konsekwentnie pokazują, że kara śmierci ma silny efekt odstraszający, a każda egzekucja powstrzymuje od 3 do 18 morderstw. Jest to prawdą nawet dla zbrodni, które skłonni bylibyśmy uznać za nie podlegające odstraszaniu, takie jak zbrodnie z namiętności. (W niepublikowanych pracach, które nie zostały naukowo ocenione, uzyskano rezultaty, które są sprzeczne z tym ogólnie przyjętym twierdzeniem)
(...)
Możemy łatwo posumować: prawie wszystkie obecne badania i wszystkie badania publikowane wskazują na znaczący efekt odstraszający kary śmierci. Tylko jedna praca kwestionuje te wyniki. Dla ekonomisty, nie jest to zaskakujące: oczekujemy, że przestępcy i potencjalni przestępcy będą reagowali na sankcje, a egzekucja jest najbardziej dotkliwą sankcją jaką dysponujemy.

 


Czytelnik powinien zdawać sobie sprawę z tego, że jest to fakt o podstawowym znaczeniu. Jeśli bowiem kara śmierci odstrasza, to każda egzekucja oznacza ochronę życia.

Pamiętaj, że każdy „sukces” przeciwników kary śmierci, został okupiony śmiercią niewinnych ludzi. Pamiętaj, że za każdą niewykonaną egzekucję społeczeństwo zapłaci cenę najwyższą. Twoje milczenie w zupełności wystarczy, aby zło triumfowało – bowiem dopuszczalne jest każde kłamstwo i każda manipulacja.

 

 

 

 

[1] Henryk Dąbrowski, Kara śmierci: topór kontra karabin maszynowy (USA), (LINK)

[2] Henryk Dąbrowski, Kara śmierci: topór kontra karabin maszynowy (Japonia), (LINK)

[3] Henryk Dąbrowski, Kara śmierci: lista państw świata według wskaźnika reakcji, (LINK)

[4] Wikipedia, Isaac Ehrlich, (LINK)

[5]Paul Rubin, Emory University, (LINK)

[6] US Senate Committee on the Judiciary, An Examination of the Death Penalty in the United States, (LINK)

 

 

 

 LINK

Zobacz wszystkie artykuły dotyczące kary śmierci

 

 

 

 

 

 

 

Dodatek

Lista książek i prac naukowych do których odwoływał się profesor Paul Rubin składając świadectwo przed Senacką Komisją Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych w dniu 1 lutego 2006 roku.


J.T. Sellin, The Death Penalty (1959)

H. Eysenck, Crime and Personality (1970) (LINK)

Gary Becker, "Crime and Punishment: An Economic Analysis", Journal of Political Economy 76 (1968) p. 169

Isaac Ehrlich, The Deterrent Effect of Capital Punishment: A Question of Life and Death, Am. Econ. Rev. 65 (1975) p. 397 (LINK)

Isaac Ehrlich, Capital Punishment and Deterrence: Some Further Thoughts and Additional Evidence, J.Pol. Econ. 85 (1977) (LINK) p. 741

Isaac Ehrlich, Participation in Illegitimate Activities: A Theoretical and Empirical Investigation Vol. 81 The Journal of Political Economy No. 3 (May, 1973), pp. 521-565 (LINK)

James A. Yunker, Is the Death Penalty a Deterrent to Homicide? Some Time Series Evidence, Journal of Behavioral Economics 5 (1976) p. 45

Dale O. Cloninger, Deterrence and the Death Penalty: A Cross-Sectional Analysis, Journal of Behavioral Economics 6 (1977) p. 87

Isaac Ehrlich & Joel Gibbons, On the Measurement of the Deterrent Effect of Capital Punishment and the Theory of Deterrence, Journal of Legal Studies 6 (1977) p. 35

W. J. Bowers & J.L. Pierce, The Illusion of Deterrence in Isaac Ehrlich's work on Capital Punishment, Yale Law Journal 85 (1975) p. 187

Peter Passell & John B. Taylor, The Deterrent Effect of Capital Punishment: Another View, American Economic Review 67 (1977) p. 445

Stephen A. Hoenack & William C. Weiler, A Structural Model of Murder Behavior and the Criminal Justice System, American Economic Review 70 (1980) p. 327

Michael McAleer & Michael R. Veall, How Fragile are Fragile Inferences? A Re-Evaluation of the Deterrent Effect of Capital Punishment, Review of Economics and Statistics 71 (1989) p. 99

Edward E. Leamer, Let's Take the Con out of Econometrics, American Economic Review 73 (1983) p. 31

Walter S. McManus, Estimates of the Deterrent Effect of Capital Punishment: The Importance of the Researcher's Prior Beliefs, Journal of Political Economy 93 (1985) p. 417

T. Black & T. Orsagh, New Evidence on the Efficacy of Sanctions as a Deterrent to Homicide, Social Science Quarterly 58 (1978) p. 616

Stephen A. Layson, Homicide and Deterrence: A Reexamination of the United States Time-Series Evidence, Southern Economic Journal 52 (1985) p. 68

James P. Cover & Paul D. Thistle, Time Series, Homicide, and the Deterrent Effect of Capital Punishment, Southern Economic Journal 54 (1988) p. 615

George A. Chressanthis, Capital Punishment and the Deterrent Effect Revisited: Recent Time-Series Econometric Evidence, Journal of Behavioral Economics 18 (1989) p. 81

Jeffrey Grogger, The Deterrent Effect of Capital Punishment: An Analysis of Daily Homicide Counts, J. of the American Statistical Association 85 (1990) p. 295

Samuel Cameron, A Review of the Econometric Evidence on the Effects of Capital Punishment, Journal of Socio-Economics 23 (1994) p. 197

K.L. Avio, Capital Punishment, in The New Palgrave Dictionary of Economics and the Law (Peter Newman, ed. 1998)

Hashem Dezhbakhsh, Paul H. Rubin, and Joanna M. Shepherd, Does Capital Punishment Have a Deterrent Effect? New Evidence from Postmoratorium Panel Data, American Law and Economics Review 5 (2003) p. 344 (LINK)

Joanna M. Shepherd, Murders of Passion, Execution Delays, and the Deterrence of Capital Punishment, Journal of Legal Studies 33 (2004) p. 283 (LINK)

Hashem Dezhbakhsh & Joanna M. Shepherd, "The Deterrent Effect of Capital Punishment: Evidence from a "Judicial Experiment", Economic Inquiry, Western Economic Association International, vol. 44(3) (2006) pp. 512-535

Paul R. Zimmerman, State Executions, Deterrence, and the Incidence of Murder, Journal of Applied Economics, Vol. VII, No. I (2004), pp. 163-193 (LINK)

Paul R. Zimmerman, Estimates of the Deterrent Effect of Alternative Execution Methods in the United States: 1978–2000, American Journal of Economics and Sociology 65 (2006) pp. 909–941

H. Naci Mocan and R. Kaj Gittings, Getting Off Death Row: Commuted Sentences and the Deterrent Effect of Capital Punishment, 46 Journal of Law and Economics 453 (2003). (LINK)

Lawrence Katz, Steven D. Levitt, & Ellen Shustorovich, Prison Conditions, Capital Punishment, and Deterrence, 5 American Law and Economics Review 318 (2003).

Dale O. Cloninger & Roberto Marchesini, Execution and Deterrence: A Quasi-Controlled Group Experiment, Applied Economics 33 p. 569-576 (2001). (LINK)

Harold J. Brumm and Dale O. Cloninger, Perceived Risk of Punishment and the Commission of Homicides: A Covariance Structure Analysis, 31 Journal of Economic Behavior and Organization 1 (1996).

James A. Yunker, A New Statistical Analysis of Capital Punishment Incorporating U.S. Postmoratorium Data, 82 Social Science Quarterly 297 (2002).

Isaac Ehrlich & Zhiqiang Liu, Sensitivity Analysis of the Deterrence Hypothesis: Lets Keep the Econ in Econometrics, 42 Journal of Law and Economics 455 (1999). (LINK)

Zhiqiang Liu, Capital Punishment and the Deterrence Hypothesis: Some New Insights and Empirical Evidence, Eastern Economic Journal, Vol. 30

Joanna M. Shepherd, "Deterrence versus Brutalization: Capital Punishment's Differing Impacts among States," 104 Michigan Law Review November 2005, 203-255.

John J. Donohue and Justin Wolfers, "Uses and Abuses of Empirical Evidence in the Death Penalty Debate," 58 Stanford Law Review 789.
 

 

KOMENTARZE

  • 5*
    Dzięki za poruszenie problemu.

    Pisze Pan głownie o karze śmierci za morderstwo. Oczywiście jest ono strasznym przestępstwem i wielką tragedią dla bliskich. Ale to tylko malutki wierzchołek góry lodowej. Dlaczego? Dlatego, że bardzo często ci, którzy nie zabijają nikogo bezpośrednio, to pośredni mogą doprowadzić do śmierci milionów lub całych narodów.
    Reformy balcerowicza pociągnęły za sobą falę samobójstw, która trwa do teraz. Korupcja i przekręty przy budowie dróg dają efekt w postaci tysięcy ofiar śmiertelnych każdego roku. Strach pomyśleć, co się stanie jak polszewickie władze wkór.... ruskich tak, że poleci atomówka i potem... "Polszy niet" Tu już ofiar mogą być dziesiątki milionów.
    Morderstwo to w tym ujęciu tylko pojedynczy problem, chociaż dla wielu to przecież ogromna tragedia.
    Ja jestem jak najbardziej za przywróceniem kary śmierci za:

    - fałszowanie wyborów,
    - jurgielt,
    - fałszowanie pieniędzy,
    - korupcję (psucie państwa)
    - nawoływanie do nienawiści ("dożynanie watach")
    - zdradę narodu i państwa (agenci)
    - grabież majątku państwa ("prywatyzacja")
    - orzecznictwo niezgodne z interesem społecznym.

    To tylko propozycje przestępstw. Pewnie listę można wydłużyć. Wydaje mi się także, że zniesienie kary śmierci było w Polsce "padgatowką" pod przeprowadzenie "reform". Po wykonaniu kilku wyroków sytuacja mogłaby moim zdaniem ulec znaczącej poprawie.
    Daję 5 gwiazdek.

    Ukłony
  • Rosja...
    Oczywiście dzisiejsze przyfikiwanie do Ruskich można uznać za sianie wrogiej Polsce propagandy, sprzecznej z polską racją stanu. Za to też powinny zapaść najwyższe wyroki, jeśli sprawa dotyczy najwyższych urzędników państwowych.
  • @Jasiek 10:59:20
    Od wielu lat propaguję hasło

    Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar

    Mam nadzieję, że kiedyś dotrze ono do serc i umysłów Polaków, a może nawet dalej. Dlatego nie chcę rozważać, za co jeszcze należałoby wymierzać karę śmierci. Pragnę szacunku dla ofiar, a to można uczynić tylko na jeden sposób - przywracając karę śmierci do kodeksu karnego. Tylko wtedy społeczeństwo może (nie musi!) odpowiedzieć karą właściwą do popełnionej zbrodni.
  • a co z ludźmi modlącymi się o śmierć ?
    odstrasza nie sama kara śmierci,

    tylko bestialstwo w jej wykonaniu,

    czy mamy nawiązać do banderowskich tradycji i ćwiartować skazanych na żywca?
  • @Henryk Dąbrowski 11:19:01
    zostań Pan katem,

    i wykonuj wątpliwe wyroki.
  • @interesariusz z PL 11:27:08
    Kara śmierci jest nie tylko karą. Jej celem jest również trwała eliminacja zwierząt ze społeczeństwa, bowiem nie ma zgody na ZEZWIERZĘCENIE.

    Co do wykonywania wyroków, które wywołują u ciebie mdłości - możesz być spokojny, nie zadrży mi ręka.
  • @Jasiek 10:52:45
    //Po wykonaniu kilku wyroków sytuacja mogłaby moim zdaniem ulec znaczącej poprawie. //

    Jesteś pewien, że skazano by oprawców a nie ofiary?
    Wystarczy aby Sądy wydawały sprawiedliwe i surowe wyroki .
    Za zbrodnie, również te które opisałeś, wystarczy bezwzględne dożywocie, bez prawa do skrócenia wyroku... jak w niektórych stanach np 329 lat :)
    Czym się będziemy różnić od zbrodniarzy skazując ich na śmierć? niczym...
  • @Astra 11:52:27
    Krótka historia o tym, jak kat morduje ludzi

    Mówisz: „Egzekucja jest morderstwem”. Zauważmy, że państwu przysługują prawa, których nie ma obywatel. Jeśli egzekucja skazanego zgodnie z prawem zabójcy jest morderstwem, to legalne uwięzienie przestępcy jest porwaniem, a opodatkowanie obywatela kradzieżą.
  • @Astra 11:52:27
    "Jesteś pewien, że skazano by oprawców a nie ofiary?"

    Tę pewność musi mieć sąd. Pytanie jest zatem bezzasadne.

    "Czym się będziemy różnić od zbrodniarzy skazując ich na śmierć? niczym..."

    Będziemy się różnić i to znacznie. Likwidacja przestępców działających na niekorzyść państwa/społeczeństwa/narodu to nie to samo co działanie na niekorzyść państwa/społeczeństwa/narodu. Nie widzi Pani tej różnicy?

    Mam wrażenie, że operuje Pani bezwiednie potocznymi przykładami.

    Ukłony
  • @Astra 11:52:27
    "Za zbrodnie, również te które opisałeś, wystarczy bezwzględne dożywocie, bez prawa do skrócenia wyroku... jak w niektórych stanach np 329 lat :)"

    Taniej wyjdzie wykonać wyrok. A zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na... szczytny cel.
  • @Henryk Dąbrowski 11:54:21
    //Mówisz: „Egzekucja jest morderstwem”.//
    Nic takiego nie napisałam... ten cytat jest manipulacją...
    Zapytałam jedynie Jaśka:
    //Czym się będziemy różnić od zbrodniarzy skazując ich na śmierć?// a to nie jest to samo...
    Uwięzienie przestępcy jest odseparowaniem go od reszty społeczeństwa, a działalność państwa wymaga podatków, zresztą doskonale wiesz o czym piszę, więc Twój koment uważam za manipulację.
    Twoje prawo obstawać za przywróceniem kary śmierci, moje mieć inne zdanie na ten temat...

    pozdrawiam
  • @Jasiek 12:15:04
    Jeśli chodzi o życie ludzkie, to ja bym na "kosztach" nie szczędziła :)

    Przy stanie obecnych naszych służb i Sądownictwa, wydawania wyroków...
    czujesz się bezpieczny? bo ja nie za bardzo... a ten "szczytny" cel.. to mógłby nas oboje zadziwić.
  • @Astra 12:15:28
    Manipulacją jest odpowiedź, bowiem mój komentarz nie nawiązuje wprost do Pani komentarza - to chyba widać???

    Przy wypisywaniu tekstów w obronie bandytów proszę zastanowić się nad podsumowaniem mojego artykułu. Taka jest prawda. Pani ta prawda nie przeszkadza? Bez problemu godzi się Pani na śmierć niewinnych osób?



    "Czytelnik powinien zdawać sobie sprawę z tego, że jest to fakt o podstawowym znaczeniu. Jeśli bowiem kara śmierci odstrasza, to każda egzekucja oznacza ochronę życia.

    Pamiętaj, że każdy „sukces” przeciwników kary śmierci, został okupiony śmiercią niewinnych ludzi. Pamiętaj, że za każdą niewykonaną egzekucję społeczeństwo zapłaci cenę najwyższą. Twoje milczenie w zupełności wystarczy, aby zło triumfowało – bowiem dopuszczalne jest każde kłamstwo i każda manipulacja."
  • @Jasiek 12:11:01
    //Mam wrażenie, że operuje Pani bezwiednie potocznymi przykładami.//
    A jakie to niby przykłady podałam i to "bezwiednie"??

    //Tę pewność musi mieć sąd. Pytanie jest zatem bezzasadne.//
    Pytanie jest bardzo zasadne Jaśku.. jego "pewność" to niekoniecznie wyrocznia.
    Czytałeś o skazanych na śmierć w krajach muzułmańskich za posiadanie narkotyków? często byli ofiarami, którzy nawet nie mieli pojęcia co wiozą...
    To co z tym sądem? wyrocznia? bo ma pewność?
    Nie wchodzę w to, ale Ty masz takie prawo... do innego zdania na ten temat..
  • @Henryk Dąbrowski 12:27:44
    //Manipulacją jest odpowiedź, bowiem mój komentarz nie nawiązuje wprost do Pani komentarza - to chyba widać???//

    No widać... oto pana odpowiedź:

    //@Astra 11:52:27
    Krótka historia o tym, jak kat morduje ludzi

    Mówisz: „Egzekucja jest morderstwem”. Zauważmy, że państwu przysługują prawa, których nie ma obywatel. Jeśli egzekucja skazanego zgodnie z prawem zabójcy jest morderstwem, to legalne uwięzienie przestępcy jest porwaniem, a opodatkowanie obywatela kradzieżą.
    nadużycie link skomentuj
    Henryk Dąbrowski 31.05.2015 11:54:21 //

    Ja już z panem zakończyłam dyskusję...
  • @Astra 12:41:15
    Rozumie Pani znaczenie słowa WPROST?
  • @Astra 12:38:05
    "Czytałeś o skazanych na śmierć w krajach muzułmańskich za posiadanie narkotyków? często byli ofiarami, którzy nawet nie mieli pojęcia co wiozą..."

    Czy coś takiego uważa Pani za trafiony przykład? Bo ja nie wiem gdzie uciekać ;-)
  • @Astra 12:20:51
    "Jeśli chodzi o życie ludzkie, to ja bym na "kosztach" nie szczędziła :)"

    Czy nie widzi Pani jakie są koszty? Mam na myśli koszty istnienia totalnych pier...ów i sprzedajnych ku...w niszczących Polskę? Jakie koszty ponosi Polska na skutek wielomilionowej emigracji? A sprzedaż banków razem z aktywami? Przejęcie handlu wielkopowierzchniowego? Zapis w konstytucji o konieczności zadłużania się zagranicą? A tylko zapis. Tylko jakaś świnia musiała to wymyślić i potem uchwalić? Pani tych kosztów nie widzi? Ile ludzkiego cierpienia te rzeczy powodują?
  • @Jasiek 14:08:10
    Za chwilę, za parę lat podobno pół jak nie więcej europki stanie się islamska.

    Nie musisz nigdzie uciekać, naprawdę,:)))))))))))
    oni już tutaj są... ze swoja karą śmierci.. jak najbardziej... i domagają się wpływu w rządzeniu, czyli i sądach... noo a one jak piszesz będą miały "pewność' no i "taniej" też będzie...
    Ale pewnie ten przykład też nie trafiony? przykro mi...
  • @Jasiek 14:13:45
    //Tylko jakaś świnia musiała to wymyślić i potem uchwalić? Pani tych kosztów nie widzi? Ile ludzkiego cierpienia te rzeczy powodują?//

    Widzę te koszty Jaśku.
    A nie pomyślałeś, że kara śmierci to również śmiertelna broń w rękach tych świń? Jaką masz gwarancję, że nie użyją jej przeciwko rządzonym kiedy znów dorwą się do władzy?
  • @Astra 14:15:45
    "Ale pewnie ten przykład też nie trafiony? przykro mi..."

    Oczywiście, że nie. Jeśli tu przyjadą to muszą zaakceptować nasze prawa. I koniec dyskusji. A jak się to im nie spodoba, to out. I po sprawie. Problemy się rodzą również jak się człowiek za bardzo "zhumanizuje". Paru by się wydaliło, byłby spokój. A jak nie i byłyby im w głowach jakieś zamachy to ... wyrok i egzekucja.
  • @Jasiek 14:08:10
    To jest trafiony przykład. Odpowiedzi nie przeczytasz...


    "Czytelnik powinien zdawać sobie sprawę z tego, że jest to fakt o podstawowym znaczeniu. Jeśli bowiem kara śmierci odstrasza, to każda egzekucja oznacza ochronę życia.

    Pamiętaj, że każdy „sukces” przeciwników kary śmierci, został okupiony śmiercią niewinnych ludzi. Pamiętaj, że za każdą niewykonaną egzekucję społeczeństwo zapłaci cenę najwyższą. Twoje milczenie w zupełności wystarczy, aby zło triumfowało – bowiem dopuszczalne jest każde kłamstwo i każda manipulacja."
  • @Jasiek 14:20:13
    //Jeśli tu przyjadą to muszą zaakceptować nasze prawa. I koniec dyskusji. A jak się to im nie spodoba, to out. I po sprawie//

    Nic nie muszą, o to właśnie chodzi, że prawa to teraz są jewrejskie.
    Oni tu przyjadą bo tak zyczy sobie Bruksela i póki co, to nawet ich wywalić nie będzie można.
    Ale dziwię Ci się, bo oni akurat są za karą śmierci... byś miał w tym swoim przekonaniu na pewno ich poparcie :(
  • @Henryk Dąbrowski 11:42:42
    niebezpieczne zwierzęta zamyka się w klatkach, bierze na łańcuch,

    niegdy nie ma pewności winy, nawet ja są świadkowie i sam się przyznaje,

    śmierć nie jest karą,

    wielu starych, a i młodych modli się o śmierć nie mając odwagi popełnić samobójstwa.
  • @interesariusz z PL 15:56:42
    Czy przeczytał Pan artykuł? Czy może powtarza wyuczone frazesy? Zacytuję:


    "Pamiętaj, że każdy „sukces” przeciwników kary śmierci, został okupiony śmiercią niewinnych ludzi. Pamiętaj, że za każdą niewykonaną egzekucję społeczeństwo zapłaci cenę najwyższą. Twoje milczenie w zupełności wystarczy, aby zło triumfowało – bowiem dopuszczalne jest każde kłamstwo i każda manipulacja."
  • @Henryk Dąbrowski 16:11:53
    wyuczone ? a może wyznawane ?

    żadne argumenty nie zrobią ze mnie kata!
  • @interesariusz z PL 16:18:01
    Nikt tego od Pana nie oczekuje. W ugrupowaniach walczących o pokój (na Zachodzie) są ludzie, których nikt nie zmusi do wzięcia broni do ręki...
  • @interesariusz z PL 16:18:01
    "żadne argumenty nie zrobią ze mnie kata!"

    Oj tam, oj tam. Nie każdy myśli jak biznesariusz ;-) Jakiś chętny się znajdzie. Jeden wystarczy. Parę wyroków i będzie dużo więcej spokoju. I szacunku wobec prawa.

    Z przyjaznym pozdrowieniem :-)
  • @Astra 14:55:10
    "Ale dziwię Ci się, bo oni akurat są za karą śmierci... byś miał w tym swoim przekonaniu na pewno ich poparcie :("

    Pytanie czy oni mieliby moje gdyby chcieli wprowadzić karę śmierci na ichnich zasadach. Na pewno nie. Jeśli zaakceptowaliby w pełni nasze prawo i obyczaje mogliby cieszyć się swobodami religijnymi (w ramach naszych norm, żeby przypadkiem nie było wycinania łechtaczek itd) i wszelkimi wolnościami jakimi cieszą się obywatele Najjaśniejszej (przestrzegający prawa ;-) ).

    Problem zatem sprowadza się do tego, że to Polska ma decydować o tym, kto może przyjechać, a kto nie. Kołtuńska Brukselka nie powinna mieć tu żadnego, nawet najwątlejszego cienika głosiku. Dlatego dziwię się tym co głosowali za "byciem członkiem". Zwłaszcza kobietom się dziwię ;-)
  • @Jasiek 16:59:37
    Dziwisz się, ja też :)
    W kilku swoich wpisach wspominałam, że należałam do tej 1/3 która powiedziała nie- wejściu do UE.
    Ale, że też większość naszych panów zdecydowała się zostać "członkiem"
    to jest bardzo dziwne :)
    A Ty jak głosowałeś? po co pytam :))))
  • @Astra 14:20:01
    "Jaką masz gwarancję, że nie użyją jej przeciwko rządzonym kiedy znów dorwą się do władzy?"

    Teraz żadnej. Ale jestem za:

    - wystąpieniem z łunii
    - lustracją, dekomunizacją, deubekizacją i dewsikowizacją.
    - likwidacją PIT
    - likwidacją ZUS
    - nacjonalizacją banków
    - suwerennością emisji pieniądza
    - POWSZECHNYM DOSTĘPEM DO BRONI

    Ten ostatni punkt, napisany wielkimi literami, byłby taką gwarancją. Ludzie wybieraliby swoich przedstawicieli spośród siebie, gdzie każdy z nich respektuje prawo, bo sam chce, bo inni mają broń, bo istnieje kara śmierci.
    Jak Pani widzi, pozbawienie ludzi prawa do posiadania broni i zniesienie kary śmierci są krokami do zniewolenia ludzkości. Tak myślę.
  • @Astra 17:03:42
    "należałam do tej 1/3 która powiedziała nie- wejściu do UE."

    Och! :-) Widzę, że należeliśmy tak samo :-)

    "Ale, że też większość naszych panów zdecydowała się zostać "członkiem"
    to jest bardzo dziwne :)"

    Myślę, że to jednak kwestia tego jak głosowały kobiety - tak w ramach emancypacji ;-) Żartuję oczywiście. Ta tragedia to nie powód do żartów oczywiście.

    "A Ty jak głosowałeś? po co pytam :))))"

    Wie Pani, byłem taki zaściankowy ... Kuźwa, a większość chciała być euro- ... pejczykami. To już nawet nie członki! :-/
  • @Astra 14:55:10
    Tak mi przyszły do głowy dwie rzeczy:

    - Jeśli UE jest przeciwko karze śmierci, a Pani głosowała przeciwko "akcesji".... tak tylko sobie myślę...

    - Ach! A co tam będziem se żałować! A znieśmy karę śmierci podczas wojny! Jakie to piękne, prawda ;-) Wtedy to już w ogóle będziemy przodować w "byciu członkiem" UE ;-DDDD
  • @Henryk Dąbrowski 16:26:17
    "W ugrupowaniach walczących o pokój"

    Ciekawe jak walczą... pewnie euro - pejczykami z okrzykiem:

    "A masz! A masz! Ty brzydki wrogu!"

    ;-DDDDDDD
  • @interesariusz z PL 16:18:01
    A używa Pan pejczyka? ;-)
  • @Jasiek 17:24:15
    Nie kombinuj Jasiek :D
    Od takiego "myślenia" tylko głowa boli..

    //- Ach! A co tam będziem se żałować! A znieśmy karę śmierci podczas wojny! //

    Właśnie wtedy i tylko wtedy jest taka kara uzasadniona, to jest konieczność i to jedynie napadniętych, że mają prawo bronić swojego istnienia... i widzisz... żaden sąd tego nie weźmie na swoje sumienie, bo wtedy jest czas bezprawia.
    Lepiej, żebyśmy nigdy nie mieli okazji się o tym przekonać...
  • @Astra 17:47:42
    "bo wtedy jest czas bezprawia."

    Ależ Szanowna Pani popełnia w ten sposób poważne nadużycie. Cywilizowane kraje przestrzegają prawa wojennego. Nawet podczas wojny o żadnym bezprawiu mowy być nie może. Nie godzi się tak pisać. Ach te Kobiety ;-)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_konflikt%C3%B3w_zbrojnych

    Całuję rączki.
    Kwiatuszek dla Pani:

    @----->>>>>>>>>>------------------------------

    Gorąco zapewniam, że ekstremalnie pokojowy :-)
  • @Astra 17:47:42
    "Od takiego "myślenia" tylko głowa boli.."

    Sugeruje Pani u mnie myślenie w cudzysłowie? Trochę mi przykro, bo staram się jak mogę ;-)
  • @Jasiek 18:03:00
    Tutaj cytacik w Twojego linku:

    //Doktryna konieczności wojskowej – państwo zobowiązane jest przestrzegać prawa międzynarodowego tylko w zakresie, w jakim nie koliduje ono z koniecznością wojskową. Państwo może odstąpić od obowiązującego przepisu prawa wojennego w przypadkach, gdy jedynie naruszenie tego prawa może uchronić je od poważnego niebezpieczeństwa albo umożliwić osiągnięcie celu wojny.//

    Czyli można "odstąpić" :P
  • @Astra 18:13:17
    Jak zatem widać przypadki są określone. I bezprawia nie ma...

    Co to oznacza: ":P" ?

    Nadmieniam, że mi się "kojarzy" ;-)
  • @Jasiek 18:25:12
    Nie Jasieńku, tutaj jest wyraźnie napisane, że można "naruszyć prawo" aby umożliwić osiągnięcie celu wojny, a to juz jest bezprawie ...

    To co Ci się "kojarzy" to znak że się z Tobą nie zgadzam :))) tyle ..
  • @Jasiek 18:39:13
    Wojna w "sensie prawnym" jest zaprzeczeniem jakiegokolwiek prawa.
    Tak uważam, ale skoro twierdzisz, że się mylę... no cóż, istnieje przeraźliwy wręcz scenariusz, że możemy się o tym przekonać wszyscy.
    Tylko co nam wtedy z tego przyjdzie, że to ja się nie mylę?
  • @Astra 18:29:54
    "To co Ci się "kojarzy".... "

    No trudno.... ;-)

    "gdy jedynie naruszenie tego prawa może uchronić je od poważnego niebezpieczeństwa albo umożliwić osiągnięcie celu wojny."

    Nie wiem, czy się ze mną Pani zgodzi, ale tu już mamy do czynienia raczej z problemem filozoficznym. Jeśli prawo dopuszcza naruszenie, to czy naruszenie jest bezprawiem, jeśli występuje w określonych przez prawo warunkach?

    Jakby nie patrzeć - prawo wojenne obowiązuje. Wyjątki od niego są w nim określone. W określonych sytuacjach. Tylko tyle. I aż tyle. Generalnie rzecz ujmując prawo wojenne istnieje i wojna w sensie prawnym nie jest sytuacją pozbawioną przepisów, czyli stanem bezprawia, jak to Pani określiła. Uważam, że sposób w jaki określiła Pani wojnę, że to stan bezprawia, jest poważnym błędem. Ale rozumiem - takie jest powszechne.... "skojarzenie". :-)

    Ukłony
  • @Astra 18:49:21
    "no cóż, istnieje przeraźliwy wręcz scenariusz, że możemy się o tym przekonać wszyscy."

    Ależ skąd! Proszę tak nie myśleć. Oczywiście sytuacja jest trudna pod względem moralnym (przykładowo dla ludności na okupowanym terytorium) ale tylko nieprzestrzeganie prawa wojennego przez jedną (lub kilka stron konfliktu militarnego) rodzi właśnie tę przeraźliwość, o której Pani pisze. Prawo wojenne jest wbrew pozorom bardziej humanitarne niż się powszechnie wydaje. Jest po prostu bezwzględnie jednoznaczne.
  • Czy Celem kary smierci powinna byc prewencja- czyli odstrszanie...
    czy raczej celem powinna byc eliminacja perwersji- jaka jest agresja mordercow przeciwko spoleczenstwom!
    BIblia opisuje trzy przypadki bewzglednie nakazujace zabicie!
    1,Przypadek medializmu spirytualizmu
    2. Przypadek homoseksualizmu meskiego.
    3.Przypadek morderstwa z premedytacja tylko dla morderstwa.

    Prosze sie dobrze zastanowic tylko te trzy przypadki nie daja nadzieji na reedukacje i gwarantuja recydywe. Sa perwersja i jako take musza zostac wyeliminowane.

    Mordercy i zbrodniarze nie boja sie smierci..prosze popatrzec morduja sie sami nawzajem kazdego dnia setkami, o pieniadze z procederu narkotycznego, prostytucji innych...z ktorych czerpia korzysci bankierzy pioracy wielkei sumy i wstrzykujac je do ekonomii rujnujac pracujacych ludzi.
    Wykonanie wyroku na bandycie wyroku smieci nie odstraszy zadnego innego bandyty....ale...wykonanie wyroku smierci na bakierach...zakladam sie o wszystkie pieniadze.... bedzie dzialalo nie tyle odstraszajaco co trzezwiaco....ci ludzie umieja kalkulowac i mimo tego, ze od zycia zwlaszcza zycia innych bardziej cenia swoj zysk i swoje wygody ...w przypadku pozbawienia ich zycia- nie jest im to juz do niczego potrzebne. Zatem kara jest demotywatorem. Kara smierci zatem odbiera motywacje, na ktorej opieraja swoje przestepcze dzialania. To nie strach, bo bandziory w tym psychopaci nei odczuwaja strachu...ale motywacja....To jest i powinno byc glownym celem i najwieksza zaleta tzw"kary smierci".
    Za zdrade i masowa grabiez na wieka skale, zwlaszcza ludzi ktorym powierzono odpowiedzialne funkcje w panstwie i stabnowiska- kara smierci powinna byc orzekana bez mozliwosci zamiany na cokolwiek...eliminujac wszystkich- ktorzy sie tego dopuszczali, dopuszczaja oraz tych, ktorzy moga sie tym parac takowych nasladujac.
    Dlatego przywrocenie kary smierci jest koniecznoscia! Jej celem jest demotywacja zbrodni, jako sposobu dzialania i przesiewziecie prewencyjne ale raczej sanitacyjne, oczyszczajace spoleczenstwa z perwersji i drapieznictwa wewnatrz ludzkiego rodzaju.
  • @RomanKa 21:14:13
    "Za zdrade i masowa grabiez na wieka skale, zwlaszcza ludzi ktorym powierzono odpowiedzialne funkcje w panstwie i stabnowiska- kara smierci powinna byc orzekana bez mozliwosci zamiany na cokolwiek...eliminujac wszystkich- ktorzy sie tego dopuszczali, dopuszczaja oraz tych, ktorzy moga sie tym parac takowych nasladujac."

    Popieram Pańskie stanowisko. Przytoczony przeze mnie cytat z Pana komentarza moim zdaniem pasuje do sytuacji w Polsce. Jak ulał. A cierpienia milionów nie da się wycenić.

    Pozdrawiam.
  • Odstrasza kara chlosty bardziej niz kara smierci.Singapur.
    Wiezienia puste.Policji malo.Przestepczosc znikoma.Strach przed bolem jest wiekszy niz przed smiercia.Leczenie trwa 3 miesiace,blizny na cale zycie i nikt nie chce powtorki.
  • @Astra 17:03:42
    A czy jest Pani za wyjściem z UE?

    Węgry podsuwają sposób. I to związany z tematem wpisu. Oto link:

    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/491839,szef-komisji-europejskiej-grozi-wegrom-wyrzuceniem-z-ue-jesli-wprowadza-kare-smierci.html

    Myślę, że wprowadzenie to bardzo dobry pomysł.

    Obyśmy wystąpili.
  • @staszek kieliszek 05:51:35
    Chłosta? Jak najbardziej jestem za. Ale czy w zastępstwie kary śmierci... chyba bym się nie zgodził. Muszę się zastanowić.

    Dzięki za ciekawy komentarz.
    Ukłony
  • @RomanKa 21:14:13
    Słusznie Pan zauważył, że celem kary śmierci jest demotywacja zbrodni. W tym przypadku jest słowo "demotywacja" jest identyczne ze słowem "odstraszanie" i nawet zastanawiałem się, czy nie użyć go w artykule. Pozostałem przy standardowo używanym odstraszaniu. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na wymiar moralny kary śmierci. Uważam, że

    Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar

    Brak kary śmierci, to odwrócenie się społeczeństwa od ofiary. Zapomnienie o jej tragedii, cierpieniu i utraconym życiu. Jest to rodzaj społecznej degeneracji, którą przedstawia się nam jako kolejny etap rozwoju, postępu i sukcesu.

    Nie namawiam do szafowania karą śmierci i jestem szafowaniu nią przeciwny. Zapewniam Pana, że kary długoletniego więzienia za przestępstwa przeciwko mieniu z połączeniem konfiskaty zagrabionego mienia są całkowicie wystarczające i demotywujące. Trzeba jedynie chcieć stosować i egzekwować prawo.
    Pozdrawiam
  • @Henryk Dąbrowski 20:02:31
    Demotywacja...a odstraszanie to dwa odmienne i slowa i pojecia.
    Musimy mowiac o prawie zwazac na precyzje. Dlatego demotywacja nie odstrasza...bo zdemotywowany nie odczuwa zadnego leku przed zbrodnia..nie boi sie zbrodni...usuwa sie mu tylko motyw do jej popelniena.
    To dotyczy tylko pewnego spectrum kryminalnikow o wysokim ilorazie inteligencji, ale to wazne spectrum...mysle o tzw coraz wiekszym kregu przestepstw bialych kolnierzykow...o duzym stopniu dolegliwosci i krzywdy- jakich doznaja tysiace ludzi w ich wyniku!
    Czy dlugoletnie wiezienie w przypadku zbrodni ma jakiekolwiek wychowawcze znaczenie...uwazam ze nie! Naraza tylko spoleczenstwo na ponoszenie dodatkowych kosztow utrzymania i bezpiecznej separacji zbrodniarzy, ktorych poprostu nalezy eliminowac. Szybko eliminowac.Po wyroku powinno sie dac czas rodzinie na zalatwienie spraw prawnych formalnych etc...i egzekucja.
    A i uwazam ze utrzymywanie przepisow o tzw przestepstwach przeciw mieniu...to anachronizm i powiem idiotyzm. Nie ma przestepstw przeciwko mieniu.. Zadne mienie nei ma praw..ani obowiazkow..,. Tylko przceiwko wlacicielom tego mienia..czy ono jest osobiste, prywatne spoleczne czy narodowe...przestepstwa popelnione poprzez zagarniecie mienia to przestepstwo przeciwko narodowi polskiemu w taki zakresie, w jakim ono tego narodu dotyczy.
    Czy kara smierci mozna szafowac????....uwazam ze trzeba..nie jest to wina organow stosujacych prawo, ale wina sytuacji kiedy prawo lekcewazono dosc dlugi okres czasu. Przez zaniechanie wykonywanie kary smierci,,,,.to nei szafowanie, ale usuwanie zastojow....i gromadzenie sie szkodliwych zlogow przestepstwa.
  • @RomanKa 05:09:19
    Demotywacja a odstraszanie.
    Człowiek może być zdemotywowany do pracy niską płacą. Czy taki człowiek "boi" się niskiej płacy? Chyba nie. Człowiek zdemotywowany do kradzieży karą 10 lat więzienia. Czy taki człowiek "boi" się kary więzienia? Raczej tak, bowiem nie wiadomo jak te 10 lat w więzieniu minie i czy skończy się dobrze. Ale nie zawsze. Starzy kryminaliści i bywalcy więzień mają taki wyrok w głębokim poważaniu. Dla nich więzienie to rzecz znajoma. Człowiek zdemotywowany do morderstwa karą śmierci. Czy taki człowiek "boi" się kary śmierci? Myślę, że wszyscy odczuwają lęk przed śmiercią, bowiem jest to co najmniej lęk przed nieznanym, a w chwilach próby wielu ludzi poświęcało wiele, aby otrzymać niewiele dni życia. Zatem proszę zauważyć, że uprawnione jest mówienie o odstraszaniu w przypadku kary śmierci. Słowo to lepiej oddaje charakter tej kary.
  • @Henryk Dąbrowski 09:12:52
    Panie Mecenasie..umowmy sie...dwa slowa dwa pojecia...zatem zdecydujmy co chcemy uzyc. Straszenie , juz przestraszonych i bojazliwych to tortura.
    Wie pan jaki procent ludzi nie jest w stanie zabic??? NIC!!!! nawet muchy???nie sa w stanie sie bronic majac bron!!!! 78%....to wiecej niz sie oplaca wprowadzc draft do wojska- bo pan zawsze ma tylko 30% zolnierzy, ktorzy nie tyle chca, ale jak trzeba to i zabijaja!!!!
    Mowimy o przestepcach dopuszczajcych sie mordu...i to jest wliczone w ich proceder.
    To nie chodzi o semantyke..ale praktyczne rozwiazanei prawne dotyczac scisle opisanego przypadku.
    A teraz niech mi pan podpowie ,,jak przestraszyc alimenciarza????

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY