Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
78 postów 694 komentarze

alfabet

Henryk Dąbrowski - Wolność nie czyni ludzi szczęśliwymi, czyni ich po prostu ludźmi

Hańba i chwała – sieroty po II RP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Za pół roku będziemy obchodzili 70 rocznicę Powstania Warszawskiego. Chciałbym przypomnieć mój artykuł, który udało mi się uzupełnić o analizę zapotrzebowania na zrzuty.

 

Za pół roku będziemy obchodzili 70 rocznicę Powstania Warszawskiego. Chciałbym przypomnieć mój artykuł, który udało mi się uzupełnić o analizę zapotrzebowania na zrzuty.

 

Porażającą klęskę Powstania Warszawskiego próbuje tłumaczyć się tym, że była to w istocie decyzja polityczna. Nic nie uprawnia pomysłodawców powstania do tłumaczenia własnej głupoty tym faktem. Nawet wtedy, gdy podjęte działania militarne mają za główny cel efekt polityczny, to nie zwalnia to, przywódców tych działań od obowiązku maksymalizowania szans na sukces i minimalizowania strat własnych.


Pomysłodawcy powstania to premier bez najmniejszego pomysłu na Polskę i wojskowe ciemniaki żyjące w świecie własnych fantazji, gotowi walczyć o Polskę do ostatniej kropli krwi, pod warunkiem, że to nie będzie ich krew. Działanie tego „dowództwa” to w rzeczywistości działalność spiskowców, którzy postanowili wywołać powstanie w Warszawie rozumując następująco: jak wygramy, to cała chwała spadnie na nas, jak przegramy, to Mikołajczyk o niczym nie wiedział, a my (wojskowi) podejmowaliśmy złe decyzje, bo nie mieliśmy żadnych informacji z Londynu.


Przedstawiam poniżej sporządzony przeze mnie szkic raportu, który dla tzw. dowódców Powstania Warszawskiego powinien być podstawą do podejmowania decyzji. Oczywiście prawdziwy raport byłby zapewne wielokrotnie bardziej obszerny, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji militarnej. Chcę podkreślić, że przedstawiona w tym raporcie wiedza była dostępna Komendzie Głównej AK pod koniec lipca 1944, a w rzeczywistości była znacznie bardziej szczegółowa. Czytelnik może łatwo wyobrazić sobie, że to na jego barkach spoczywa podjęcie decyzji, przeanalizować przedstawione fakty i ocenić działania „dowództwa” AK.


A) Charakterystyka stosunku ZSRS pod przywództwem Stalina do Polaków, rządu RP i sił AK

  • Po wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny wschodniej RP we wrześniu 1939 roku rozpoczęto systematyczne mordowanie i wywózkę Polaków, a szczególnie polskiej inteligencji. Kilkadziesiąt tysięcy zabitych i kilkaset tysięcy aresztowanych.

  • Sowieci wymordowali w Katyniu kilka tysięcy polskich oficerów. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że w rzeczywistości wymordowali wszystkich, których wzięli do niewoli.

  • Rząd ZSRS zmusił armię generała Andersa do ewakuacji.

  • Rząd ZSRS nie uznaje rządu RP i struktur zbrojnych temu rządowi podległych.

  • Po zakończeniu walk o Wilno i Lwów sowieci aresztowali dowódców AK, którzy pomagali wyzwolić te miasta.

B) Charakterystyka ogólnej sytuacji militarnej i możliwości dalszej walki

  • Należy zauważyć, że Polska nie była w stanie pokonać Niemiec w 1939 roku, a obecnie Niemcy są państwem wielokrotnie bardziej silnym militarnie. Potęga Niemiec zostanie wkrótce pokonana przez Armię Czerwoną i jest to miarą potęgi tej armii.

  • Najprawdopodobniej sowieci chcą ustanowić w Polsce kontrolowany przez siebie rząd, a kolejny krok do realizacji tego celu właśnie uczynili (utworzenie PKWN).

  • Możliwości walki z okupacją sowiecką nie istnieją. Naród jest wyczerpany pięcioletnią okupacją niemiecką, zginęło już co najmniej 1,5 mln Polaków – najwierniejszych reprezentantów interesów Polski, zaś w walce z sowietami nie znajdziemy żadnego sojusznika.

  • Osamotniona Polska stawiając opór bezpośredni jedynie wykrwawi się i utraci swoje elity.

  • Sugestia: należy rozwiązać AK, a wszystkie dokumenty zniszczyć. Być może najwyżsi dowódcy (rozpracowani przez NKWD) powinni wycofać się na zachód.

C) Charakterystyka bieżącej sytuacji politycznej

  • W Moskwie 21 lipca zostaje powołany PKWN – marionetkowy rząd Polski pod całkowitą kontrolą Stalina.

  • 22 lipca PKWN w audycji radiowej Związku Patriotów Polskich ogłasza tzw. Manifest Lipcowy. Rząd RP w Londynie uznaje za bezprawny, zapowiada nacjonalizację ziemi i przemysłu.

  • Premier Mikołajczyk udaje się do Moskwy, gdzie ma zaplanowane na 3 sierpnia 1944 roku spotkanie ze Stalinem. Premier Mikołajczyk jest premierem nieuznawanego przez ZSRS rządu i charakter wizyty Mikołajczyka jest co najmniej niejasny. Być może po prostu Stalin nie chciał odmówić prośbie Churchilla.

  • 29 lipca Radio Moskwa (w godzinach wieczornych) nadało w języku polskim wezwanie do ludności Warszawy. Głosiło ono, że dla polskiej stolicy „godzina czynu wybiła” oraz zapowiadało, że „czynną walkę na ulicach Warszawy (…) nie tylko przyspieszymy chwilę ostatecznego wyzwolenia, lecz ocalimy również majątek narodowy i życie waszych braci”.

  • 30 lipca należąca do komunistycznego ZPP „Radiostacja Kościuszko” kilkukrotnie powtórzyła wezwanie: „Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska sowieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność!”

  • Sowieckie lotnictwo zrzuciło także nad miastem ulotki propagandowe o podobnej treści.

  • Uwaga: jeżeli Stalin nie zamierza zsowietyzować Polski, to powstanie nie jest potrzebne. Jeżeli zamierza, to żywi żołnierze AK są dla niego problemem, zaś martwi rozwiązaniem.[1]

D) Charakterystyka bieżącej sytuacji militarnej

  • W dniach 23 i 24 lipca rozbite oddziały niemieckie maszerują przez Warszawę na zachód, w mieście widać panikę wśród niemieckiej ludności i administracji, ale w ostatnich dniach lipca panika zostaje opanowana, a Dywizja Pancerna "Hermann Göring" przeprawia się przez Wisłę na wschód. Należy wziąć pod uwagę, że dywizji pancernej nie przeprawia się po to, aby walczyła samotnie i została zniszczona, a w celu wzmocnienia istniejących sił i utworzenia obrony.

  • Fakt, że Niemcy przeprawiają siły za Wisłę świadczy o niemieckich przygotowaniach do walki i nie należy rozpoczynać powstania dopóki ta walka nie zostanie rozstrzygnięta. Można spodziewać się wzmocnienia tych sił nowymi dywizjami z Niemiec.

  • Dowództwo AK wie, że Armia Czerwona przeprawia się przez Wisłę w okolicach Magnuszewa. Czy sowieci będą walczyli o Warszawę, czy zamierzają ją wyzwolić przez okrążenie?

  • Sowieci do Warszawy podeszli od południa i walczą z Niemcami na linii Pogorzel-Wiązowna-Okuniew-Wołomin-Radzymin (tzn. posuwają się równolegle do Wisły w odległości 15-20 km). Z pewnością nie są to siły główne, które zbliżałyby się od wschodu. Jakie zadanie wykonują te wojska? Może jedynie odciągają uwagę Niemców od organizowanej przeprawy w okolicach Magnuszewa?

  • 29 lipca o świcie Niemcy rozpoczęli minowanie mostów przez Wisłę. Prace zostały zakończone rankiem 1 sierpnia. Na mostach wystawiono warty.

  • 31 lipca komunikat sowiecki doniósł, że oddziały rosyjskie wzięły do niewoli dowódcę 73 dywizji niemieckiej (generał Friedrich Franek), która broniła Pragi. Nie jest jasne w jakiej sytuacji niemiecki generał dostał się do niewoli (czy był to przypadek, czy efekt gwałtownego ataku i rozbicia sił dywizji)

E) Charakterystyka sił i uzbrojenia

  • Siły niemieckiego garnizonu w Warszawie – ok. 15 000 żołnierzy

  • Zaprzysiężonych żołnierzy AK w Warszawie – ok. 50 000 żołnierzy (mężczyzn i kobiet). Należy szacować, że do walki stanie ok. 50% - 75%, czyli od 25 000 do 37 500 żołnierzy

  • Uzbrojenie
    —  3846 pistoletów
    —  2629 karabinów
    —  657 pistoletów maszynowych
    —  145 ręcznych karabinów maszynowych
    —  47 ciężkich karabinów maszynowych
    —  29 karabinów przeciwpancernych i granatników PIAT
    —  16 moździerzy i granatników
    —  2 działka przeciwpancerne
    —  30 miotaczy ognia
    —  43 971 granatów ręcznych
    —  416 granatów przeciwpancernych
    —  ok. 12 tys. butelek zapalających
    —  1266 kg materiałów wybuchowych

  • Stan amunicji – na 2 do 3 dni walki

  • Zapasy żywności – na 3 do 5 dni

  • Wniosek: ok. 7300 żołnierzy (czyli ok. 0,7 dywizji piechoty) ma jakąkolwiek broń na od 2 do 3 dni walki. Ale stan osobowy może być w tym czasie utrzymany za względu na duże rezerwy żołnierzy bez broni. Zdobycie niemieckich magazynów broni może radykalnie poprawić stan uzbrojenia.

  • Wniosek: Termin wywołania powstania musi być wybrany wyjątkowo starannie i ostrożnie. Sowieci muszą być nie dalej niż 2 dni walki od Warszawy. Zdobycie magazynów broni powinno być najważniejszym zadaniem. Do realizacji tego celu należy skierować najlepiej uzbrojone i doświadczone oddziały.

  • Bez wsparcia sowietów nie ma szans na zwycięstwo. Nawet opanowanie całej Warszawy nie uchroni powstańców przed atakami niemieckiego lotnictwa bombowego. Niemcy wprowadzą do walki czołgi, artylerię i moździerze, okrążą tereny zajęte przez powstańców i będą je odbierać zamęczając walką oddziały AK na śmierć (minimalizując straty własne). Należy spodziewać się dużych strat wśród ludności cywilnej, bo Niemcy nie będą rozróżniać powstańca od cywila. Każda osoba w strefie walk będzie dla żołnierza niemieckiego potencjalnym zagrożeniem. Znając niemieckie „zwyczaje” należy liczyć się z odwetowym mordowaniem ludności cywilnej. Trzeba pamiętać jak wyglądało tłumienie powstania w getcie żydowskim.

  • Wniosek: należy czekać na ustalenia premiera Mikołajczyka ze Stalinem.

F) Inne okoliczności

  • Faza księżyca: 4 sierpnia 1944 (piątek) o godzinie 14:39 będzie pełnia Księżyca, 18 sierpnia 1944 roku (piątek) o godzinie 22:25 będzie nów Księżyca (wg czasu letniego, wprowadzonego podczas niemieckiej okupacji).

  • Pogoda, pułap chmur: nieznane, ale ważne w przypadku oczekiwania na zrzuty broni, bombardowanie niemieckich pozycji, desantowanie wsparcia

  • Skrócenie czasu mobilizacji zwiększy zaskoczenie przeciwnika, ale zmniejszy ilość zmobilizowanych żołnierzy, którzy w pierwszym dniu staną do walki

  • Należy pamiętać, że w pierwszych dniach AK będzie stroną atakującą, a przeciwnik schroni się w dobrze przygotowanych i uzbrojonych obiektach. Przy takim ataku wymagany stosunek sił wynosi co najmniej 2:1.

  • Rozpoczęcie powstania po południu skróci element zaskoczenia. Oddziałom słabo uzbrojonym trudno prowadzić walkę w nocy, bo przeciwnik jest dobrze ukryty, a sylwetki ludzi w księżycową noc są stosunkowo łatwo zauważalne.

  • Rozpoczęcie powstania o świcie (ok. 3.00) pozwoli zmaksymalizować czas zaskoczenia przeciwnika do kilkunastu godzin ciągłej walki. Szacuje się, że czujność przeciwnika w nocy jest mniejsza.

G) Zapotrzebowanie na zrzuty
 

Odliczając pistolety jako broń niezdatną do walki w natarciu, otrzymujemy bardziej realną liczbę 3500 uzbrojonych ludzi. Przyjmując, że do walki stanie 35 000 żołnierzy AK potrzebujemy broni i amunicji dla 31 500 ludzi. Przyjmiemy, że jeden samolot może dostarczyć ok. 2000 kg zaopatrzenia[2], zaś analizę przeprowadzimy zakładając następujące wyposażenie żołnierza AK

  • pistolet maszynowy Sten Mk II (masa 2,8 kg bez magazynka)
  • 7 pustych magazynków (masa 0,26 kg szt.)

  •  hełm (masa 1,3 kg)

Pistolet maszynowy Sten Mk II wybraliśmy, bowiem broń ta ze względu na niewielkie rozmiary i dużą siłę ognia[3] jest niezwykle przydatna do prowadzenia walk w mieście i jest produkowana w Wielkiej Brytanii w dużych ilościach.[4] Przyjmuje się, że pistolet maszynowy wymaga 200-300 nabojów na dobę walki. Ponieważ należy spodziewać się ciężkich i intensywnych walk podczas powstania, to przyjmujemy zużycie na poziomie 240 nabojów (masa 12 g szt.), czyli 2,88 kg amunicji na dobę walki. Dodatkowo przewidujemy, że każdy żołnierz w ciągu doby zużyje dwa granaty o łącznej masie 0,8 kg. Czyli dla pierwszych 10 dni walki otrzymujemy następującą masę zaopatrzenia

 

2,8 + 7*0,26 + 1,3 + 10*2,88 + 10*0,8 = 42.72 kg

 

Wynika stąd, że jeden zrzut 2 ton zaopatrzenia (jeden samolot) jest w stanie dostarczyć broń dla 47 ludzi na 10 dni walki. Otrzymujemy w ten sposób liczbę potrzebnych zrzutów równą 31 500 : 47 = 670. Biorąc pod uwagę, że nie wszystkie zrzuty zostaną przejęte oraz fakt, że zrzuty muszą objąć dodatkowo amunicję do już posiadanej broni, inne rodzaje uzbrojenia, radiostacje, opatrunki i lekarstwa, możemy przyjąć, iż potrzeba minimum 1000 zrzutów. Zrzuty te powinny być wykonywane począwszy od pierwszej nocy po wybuchu powstania, co zarazem wskazuje, że godzina 3 rano jest najdogodniejszym momentem rozpoczęcia walk. Należy zaplanować wykonanie wszystkich 1000 zrzutów w ciągu pierwszych 10 nocy, co oznacza minimum 100 zrzutów każdej nocy.
 

Ogromne znaczenie ma również wpływ takich zmasowanych zrzutów na morale przeciwnika.

 


      Henryk Dąbrowski



PS. Jeśli wczorajszym spiskowcom, będziecie dzisiaj stawiali pomniki, to jutro będziecie mieli następnych spiskowców tak samo skutecznych.



PS2. W 1989 roku również miał miejsce podobny spisek. Tym razem sierot po PRL-u. Balcerowicz i reszta powiedzieli sobie: jak nam się uda, to chwała będzie nasza, zaszczyty i medale, jak nam się nie uda, to powiemy Polakom, że nie rozumieją gospodarki rynkowej. Im też postawcie pomniki.

 

[1] Warto tę uwagę odnieść do wypowiedzi gen. Komorowskiego ps. „Bór”

- Czy generał Okulicki tłumaczył Panu Generałowi, że istniała konieczność walki politycznej z Rosją?
Nie walki, lecz postawienia Rosjanom pewnej przeszkody - aby wyłożyli swoje karty. Byłoby największym nonsensem politycznym, gdyby walka z Niemcami przerodziła się w walkę z Rosją. Chcieliśmy walczyć z Niemcami, a jednocześnie wyjaśnić stosunek Rosji do nas. Chcieliśmy własnym czynem wyzwolić stolicę; pomścić się na Niemcach; dać upust chęci walki; zapobiec spontanicznemu wybuchowi walki nie kierowanej przez AK lub prowokacji - komuniści mogli spowodować walkę - i przez walkę wejść w operacyjny kontakt z Armią Czerwoną. Chodziło o klaryfikację stosunku Rosji do AK.
- Czy doświadczenia z Wołynia, Wilna itd. nie były wystarczające?
Gros wiadomości o "Burzy" pochodziło z terenów na wschód od Bugu. Obszary te to były nasze ziemie wschodnie, które Rosja uważała za swoje. Nie wiedzieliśmy jak będzie po zachodniej stronie Bugu. Wydawało się nam, że nie ma rosyjskich zarządzeń centralnych określających stosunek Rosjan do AK i że w rzeczywistości stosunek był różny. Na przykład w Lubelszczyźnie Rosjanie dawali broń naszym oddziałom.
- To znaczy, że Pan Generał uważał sprawę stosunku Rosjan do AK za otwartą?
Tak. Na ziemiach na zachód od Bugu.

(źródło:Jan M. Ciechanowski, Rozmowa z gen. Komorowskim, 3 maja 1965 r.)
 

[2] W rzeczywistości samolot zrzucał 12 pojemników po 160 kg, czyli 1920 kg zaopatrzenia.

[3] Kaliber 9 mm, długość z kolbą 76,2 cm, ogień skuteczny do 180 m. Szybkostrzelność praktyczna (krótkimi seriami) 128 strz./min.
 

[4] W 1943 roku produkcja Stenów wynosiła 47 000 sztuk tygodniowo. Do końca 1945 wyprodukowano 3 750 000 sztuk tej broni.

 

 

KOMENTARZE

  • Trzeba by teraz zestawić głosy świadków
    Zrobił Pan szalenie dla mnie interesujące zestawienie, ekonomiści na to mówią, że analiza SWOT :)

    Analiza tym bardziej czytelna, jeśli w tle mamy pamięć Pana systematyki procesu zmiany zasad pracy administracji państwowej w naszym Kraju z Niemiecko - ludobójczej na Sowiecko - okupacyjną. I świadomość społeczną tego procesu, z różnymi wariantami postaw i kultury życia społecznego, wariantami aktywności rozwijanej w zależności od podjętych na rachunek narodu decyzji.

    Upraszczając bardzo moje intuicje: czy jeżeli nie byłoby Powstania, czy jeżeli Stalin mógłby wykorzystać zmistyfikowane ruchawki swoich agentów z Armii Ludowej, do przejęcia etosu oporu Polaków przeciw Niemcom, to czy mógłby wówczas doprowadzić do całkowitego włączenia Polski do ZSRR jako republiki. Słyszałem o takim planie i zmartwieniu Stalina z powodu wybuchu Powstania, z relacji Wandy Wasilewskiej (to było powiedziane przez jednego z profesorów politologii na otwartej konferencji, nie mam źródła).

    Wówczas, to Kardynał Wyszyński pojechałby nie do Komańczy lecz na Łubiankę, a w roku 1956 zamiast zmiany z okupacji na kolonizację, to ksiądz Wojtyła pojechałby pod jakimś pretekstem z Krakowa na Syberię.

    Zgoda, że liderzy Powstania spartolili, nie posłuchali płk Kazimierza Iranka Osmeckiego (wiem to też od jego syna śp. Jerzego, którego miałem okazję poznać w roku 2001 działając w Ruchu na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych śp. prof. Jerzego Przystawy).

    Ale uważałbym dzisiaj ze słowami "Hańba i sława".

    Konkretnie: Nasz rząd w Londynie to nie to samo diaspora Ukraińska w Kandzie.
    A problemy u nas i na Ukrainie głębokie i ważne.
    Rozróżnienie pojęć "Ludobójstwo" od " Okupacja" powinny łączyć Warszawę i z Kijowem i z Moskwą i z Berlinem. Łączyć w imię prawdy.

    Wszak tylko prawda jest ciekawa :)

    Pozdrawiam i zapraszam
    http://si.neon24.pl/post/105566,wywolani-do-myslenia
  • @Andrzej Madej 11:48:55
    To co określa Pan słowem "spartolili" jest w rzeczywistości brakiem podstawowej wiedzy wojskowej. Świadczy o całkowitej nieumiejętności dowodzenia ludźmi i nieznajomości reguł podejmowania decyzji strategicznych.

    Uważam Pana obawy o włączeniu Polski do ZSRS za całkowicie bezpodstawne. W rzeczywistości to Stalin grał na powstanie w Warszawie (zobacz: http://alfabet.neon24.pl/post/76225,hanba-i-chwala-stalin-44) i oczywiście ograł polskich(?) polityków i generałów jak dzieci.

    To upadek powstania utorował drogę do szybkiej likwidacji opozycji w Polsce. Powstanie Warszawskie przyniosło tak wielkie straty, że chyba jeszcze nikt nie ma odwagi powiedzieć tego głośno. Jako przykład niech posłuży rok 1956. Dlaczego mieliśmy "wypadki poznańskie" - bo Warszawa nie miała sił do walki, ani fizycznych, ani psychicznych. Nie potrafimy ocenić ile Polska mogła wygrać w 1956 roku, gdyby doszło do walki tak, jak na Węgrzech. Nie wiadomo czy wtedy protesty nie rozlałyby się po wszystkich krajach okupowanych przez ZSRS. I najważniejsze - gdybyśmy nawet te walki przegrali, to starty byłyby i tak o wiele, wiele mniejsze...
  • @Henryk Dąbrowski 12:13:23
    Jak by to było ze Stalinem i z Polską jako ew. republiką ZSRR, póki co nic pewnego nie wiadomo ...

    Przeciwstawił Pan dwie strategie. Powstanie, jako brnięcie w beznadzieją już akcję Burza i całkowita demobilizacja struktur Armii Krajowej.

    Dla równowagi należało by zestawić skalę ofiar Sowieckiej represji okupacyjnej, która nastąpiłaby wobec dwóch milionów członków Polskiego Państwa Podziemnego po odrzuceniu Niemców. Nie sądzi Pan chyba, że Sowieci nie sprowokowaliby serii prostych do pacyfikacji lokalnych powstań. I by nie wykorzystali tego do zesłania na Syberię setek tysięcy patriotycznie nastawionych Polaków.

    Dla analizy porównawczej proponuję wykorzystać Sowiecką praktykę okupacyjną po 17 września 1939. I takie sukcesy militarne jak np Powstanie Czortkowskie ze stycznia 1940. Słuchałem o zatrzymaniu tej prowokacji i uratowaniu części tamtejszej kresowo - patryjotycznej młodzieży, od mojej śp. mamy i innych praktyków Polskiego heroizmu.
  • @Andrzej Madej 12:36:14
    Sowietom byłoby trudniej, a niszczenie polskiego społeczeństwa postępowałoby wolniej. Nie było najmniejszych szans na ugranie czegokolwiek, ale straty byłyby mniejsze, a bezwzględny terror pojawiłby się później. Oni nie wymordowaliby tych 2 mln ludzi, a dziś tych najlepszych z najlepszych i najdzielniejszych z dzielnych wymordowanych w PW nam brakuje, ciągle brakuje. Nie doszłoby do takiego spacyfikowania społeczeństwa, że nawet po opuszczeniu Polski przez ostatniego sowieckiego żołnierza społeczeństwo nie było w stanie ukarać komunistycznych bandytów i UB-eckich oprawców.
  • @Henryk Dąbrowski 13:58:26
    Może ma Pan rację. Ja tylko sugeruje potrzebę takiego "SWOT - a" dla równowagi w metodzie argumentacji.

    A swoją drogą, można by też spróbować analiz porównawczych z okupowanymi przez ZSRR narodami naszych wschodnich sąsiadów.

    Warto by poznać taką Mapę martyrologii Kresów Rzeczpospolitej wielu narodów, w XX wieku ...
  • Istotniejsze bylo zapotrzebowanie mna zrzuty dla Tity gdyż Jugoslawia i Grecja byly w strefie przyznanej Anglikom i Amerykanom
    "Klęska " powstania jest porażajaca dla wyznawcow pasożytniczego kabotynizmu szczegolnie sjonistyucznego , marksistowskiego i folksdeutscheuropasożytniczego gdyż powstanie pod dowodztwem AK ZAKOŃCZONE PRZYWROCENIEM PRAW KONWENCJI MIEDZYNARODOWYCH ludności Warszawy i żolnierzom powstańcom (w warunkach kapitulacji) bylo jedyna szansa uratowania ludności Warszawy przed zupełna zagładą w czasie prawie polrocznego zatrzymania sowieckiego frontu w Warszawie.
    http://telewidz.neon24.pl/post/99772,zbawienne-powstanie-warszawskie-i-jego-kapitulacja
    http://telewidz.neon24.pl/post/69102,ludobojcze-zatrzymanie-frontu-na-wisle-w-1944r-i-akcja-burza-w-lublinie
  • @Andrzej Madej 14:08:52
    Może warto zauważyć, że nie jest trudno być generałem od przegranych bitew. Tylko w Polsce "przegrańcom" stawiają pomniki.
  • @Henryk Dąbrowski 17:38:08 nie tylko Jezus Chrystus ale nawet nie generał a świety PiLECKI BYL "PRZEGRAŃCEM"
    może tak jest dzieki wyznawcom kultu pasożytnioczej ewolucji przystosowawczej do niedościgłego wzoru solitera a także zbyt dużemu kultowi komuny paryskiej
  • "Zmuszenie " armii Andersa do edwakuacji przez sowietów miało motywacje nie tyled antypolskie co prosjonistyczne
    Pomimo demonstrowaqnia zakazu wstępowania Żydów do Korpusu ASndersa NKWD wprowadziłoponad 3 tysiace poborowych kandydatow na palestyyńskich dezerterow, których zbiorowe dezercje po przeszkoleniu i uzbrojeniu (także dodatkowym) do walki początkowo z angielskimi kolonizatorami (po klęsce blitzkriegu gen Rommla wstąpili do armii angielskiej) byly chronione przez gen Andersa
  • @telewidzacy 17:58:24
    Proszę się nie ośmieszać i o Chrystusie i rotmistrzu Pileckim w tym kontekście nie pisać. Pilecki wiedział co robi, w przeciwieństwie do tzw. dowódców Powstania i skutki wziął na siebie:


    Dlatego więc piszę niniejszą petycję,
    By sumą kar wszystkich – mnie tylko karano,
    Bo choćby mi przyszło postradać me życie -
    Tak wolę – niż żyć, a mieć w sercu ranę.
  • @Henryk Dąbrowski 18:43:59 Pilecki był oskarżony o szpiegostwo na rzecz Andersa
    który dostał od Stalina konia wierzchoweglo w prezencvie i do końca zyvia pozostasl wierny swej roli nowoczesnego Mojzesza dla nowohebrajczykow. Zdawal sobie spawę z uwarunkowań motywacji sowieckich i międzynarodowych sjonistów o, od których szupełnie uzależniony był Stalin i ZSRR więc także rozumiał, że powstanie warszawskie nie wpłynęlo na zatrzymanie frontu sowieckiego na Wiśle i zwycieztwo komunizmu w Europie lub na świecie nie było priorytetem Stalina. Skierował żołnierzy Jorp0usu, którzy nie zdezerterowali w Palestynie do masakryczneju kampanii apenińskiej, która ani o jeden dzień nie skrocila II wojny bez slowa uwagi lub protestu kierujac do nich słowa o walce o Kraków, poznań Lwów i Wilno, honorze i Ojczyźnie a także potepił powstanie warszawskkie (w którym bez idiotycznych uwag brał udzial Witold Pilecki tak jak i w konspiracji w Auschwitz). Gdyby świety Witold Pilecki "wiedzial co robi" tak jak Anders lub "przeciwnicy przywódców powstania warszawskiego" to śpiewal by hymn więźniow lubelskich gett "Marszalek Śmigly Rydz nie nauczyl nas nic przyszedl Hitler Zloty nauczył roboty" zamiast dać się zamordować w kajfaszowym mordzie.
    Jeszcze raz radzę przeczytać
    http://telewidz.neon24.pl/post/99772,zbawienne-powstanie-warszawskie-i-jego-kapitulacja

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY